Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Kobieca strefa - wstęp tylko dla kobiet!

Wielkanocy czas...

Drogie Czytelniczki!

W naszych kuchniach trwają przygotowania ostatnich świątecznych wypieków i potraw. Domy poddawane są generalnym, przedświątecznym porządkom. Jutrzejszego poranka każda z nas wraz z rodziną zasiądzie do pięknie zastawionego stołu i spożyje uroczyste świąteczne śniadanie.

 

Właśnie z tego powodu chciałabym życzyć wszystkim Wam i każdej z osobna, by niedzielny i poniedziałkowy dzień upłynął w spokojnej, pełnej szczęścia, radości i rodzinnego ciepła atmosferze. Obyście nigdy nie były zmuszone udawać szczęśliwych w te świąteczne dni, jednocześnie starając się ukryć przed światem, że tak naprawdę z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu. Abyście mogły otaczać się obecnością najbliższych nie tylko w te wyznaczone odgórnie dni, ale i cały rok, mimo powszedniego chaosu i nawału obowiązków. Cieszcie się dobrym zdrowiem. Uszczęśliwiajcie siebie i najważniejsze dla Was osoby. Chwytajcie wiatr w żagle, pokonujcie wszelkie trudności, żyjcie pełnią życia. Nigdy nie rezygnujcie z marzeń, nie dajcie sobie wmówić, że nie zasługujecie na szczęście. Mimo nie tak rzadkich opadów deszczu i szarych dni na dworze, niech w Waszym sercu ciągle świeci słońce.

 

Pozdrawiam cieplutko,

autorka Kobiecej strefy.

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika.



Darcia94 15:57:36 30/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Relacje międzyludzkie: pierwsze spotkanie, czyli jak wywrzeć dobre wrażenie?

Ludzie.

Mamy z nimi do czynienia codziennie, w mniejszej lub większej dawce. Życie zmusza nas do egzystowania przez spory kawałek czasu poza domem. Nowe znajomości są więc czymś, czego nie da się uniknąć, zwłaszcza w szkole czy pracy.

Każda z nas chce dobrze zaprezentować się przed nieznajomymi, zwłaszcza kiedy wie, że będzie zmuszona obracać się w ich towarzystwie przez dłuższy czas. To wszystko powoduje u ogromnej ilości ludzi stres, który z kolei jest przyczyną licznych gaf, które psują nasz obraz w oczach innych.

Dzisiejszy wpis poświęcony jest kilku złotym poradom, jak bezboleśnie znieść spotkanie z nowymi ludźmi i przy okazji nie narobić sobie wstydu.

 

Po pierwsze - nie stresuj się

Pod żadnym pozorem nie wolno Ci zacząć panikować. Musisz uzmysłowić sobie, że czeka Cię spotkanie z takim samym człowiekiem, jakim jesteś Ty. Nie ma w tym momencie znaczenia, czy ktoś jest od Ciebie ładniejszy, bogatszy, ma ciekawszą osobowość, czy jest to Twój potencjalny przyszły pracodawca czy teściowie - człowiek to człowiek i wszyscy jesteśmy równi, nie ma lepszych. Pamiętaj, że stres i przekonanie, że ktoś jest lepszy niż Ty, sprzyja sztucznemu kreowaniu się, a to jest niedozwolone!

 

Po drugie - nie spóźnij się

Ten podpunkt jest ważny, szczególnie, jeżeli starasz się o pracę. Kiedy umawiasz się na spotkanie, w złym tonie jest spóźnianie się. Wyjdź z domu wcześniej - nawet, gdybyś w umówionym miejscu miała być godzinę przed czasem. Lepiej poczekać tę godzinę niż spóźnić się pół godziny. Pamiętaj, że niestawianie się o umówionej porze jest równoznaczne z okazywaniem braku szacunku dla drugiej osoby i jej czasu, a tego nie lubi nikt. W momencie, w którym pojawią się nieoczekiwane trudności, mogące opóźnić Twoje przybycie w umówione miejsce, powinnaś o tym uprzedzić, choćby telefonicznie. 

 

Po trzecie - dostosuj strój i makijaż do okoliczności

W gronie osób, których spotkanie ma charakter czysto towarzyski, nie jest to może takie ważne, jednak są takie sytuacje, jak na przykład wyżej wspomniana rozmowa kwalifikacyjna czy niedzielny, pierwszy obiad u rodziny Twojego narzeczonego, w których nad kwestią ubioru i makijażu powinnaś się mocno zastanowić. Czasami ciuchy, które wybierasz, choć wcale możesz nie mieć takich intencji, przekazują Twojemu współtowarzyszowi nieprawdziwe bądź stawiające Cię w negatywnym świetle komunikaty. Dla świętego spokoju odpuść sobie obcisłe bluzeczki, duże dekolty, legginsy. To samo z makijażem - jeżeli na co dzień malujesz się mocno, nic się nie stanie, kiedy raz z tego zrezygnujesz. Nic nie stracisz, a możesz dużo zyskać.

 

Po czwarte - pamiętaj o manierach

W gronie osób podobnych do nas wiekiem i zachowaniem, nie zwracamy na to większej uwagi. Inaczej jest jednak, kiedy do czynienia mamy z osobą wyżej postawioną, starszą o więcej niż 5 lat. Jeżeli tego nie wiesz, zapoznaj się z zasadami mówiącymi, kto komu powinien pierwszy powiedzieć dzień dobry, podać rękę. Takie małe i na pozór nic nieznaczące gesty mogą Ci dużo pomóc.

 

Po piąte - uważaj na ilość i jakość swoich słów

To jest bardzo ważne wszędzie. Ludzie tak, jak nie lubią ponuraków, którzy najchętniej zapadliby się pod ziemię, ilekroć zostają wciągani w rozmowę, tak nie postrzegają dobrze katarynek. Zastanów się, czy wszystko, co chciałabyś powiedzieć, jest w ogóle warte odzywania się. Nie próbuj nikogo przekrzykiwać, nie przerywaj, nie zgrywaj mądrej, jeżeli akurat toczy się rozmowa na temat, o którym Ty nie masz pojęcia. Nikt tego nie lubi. Nie obdarzaj też nikogo historiami ze swojego życia, nie dziel się od razu problemami - zrobisz z siebie pośmiewisko.

 

Po szóste - nie kreuj się

Niczego nie zmyślaj, nie ubarwiaj. Nie opowiadaj historii, które nigdy się nie wydarzyły - co zrobisz, kiedy ktoś to odkryje? Na pewno zyskasz łatkę kłamczuchy, a tej trudno Ci się będzie pozbyć. Bądź naturalna, ludzie widzą, kiedy ktoś udaje. Jeżeli komuś nie podpasujesz taka, jaka jesteś - trudno, jego strata.

 

Drogie Panie, dodałybyście coś do tego krótkiego poradnika? Jak znosicie konieczność poznawania innych? Lubicie to? A może jednak staracie się tego unikać? Jakie macie sposoby na odstresowanie się przed spotkaniem z nieznajomym? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika.



Darcia94 13:30:06 28/03/2013 [komentarzy 1] Komentuj

Kobieca strefa na Facebooku!

Drogie Panie!

Informuję, że z dniem dzisiejszym Kobieca strefa doczekała się fanpage'a na Facebooku!

Zapraszam do lubienia i udostępniania!

http://www.facebook.com/pages/Kobieca-strefa-blog/472064216196814

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika.



Darcia94 18:12:14 27/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Psychologia: powiedz mi, jakimi kolorami się otaczasz, a powiem Ci, kim jesteś, czyli co oznaczają poszczególne barwy?

Kolory.

Inne podobają nam się bardziej, inne mniej - tak to bywa ze wszystkim w życiu. 

Czy którakolwiek z Was pomyślała kiedyś, że barwy, którymi się otaczamy chętniej, niż pozostałymi, to może być coś więcej niż zwykłe preferencje, gust? Okazuje się bowiem, że każdy kolor ma swoje ukryte znaczenie, które może powiedzieć nam wiele o charakterze osób wybierających go.

Dzisiejsza notka poświęcona będzie właśnie kolorom, ich znaczeniom i wszystkim, co z tym związane. Gotowa? Zaczynamy!

 

Biel to barwa symbolizująca czystość. Przynosi spokój i dobre samopoczucie. Łagodzi emocje. Jest to kolor chętnie wybierany przez osoby dynamiczne, samodzielnie kierujące swoim życiem, otwarte na nowe pomysły i plany.


Żółć kojarzy nam się z ciepłem, słońcem. Widząc ten kolor, stają nam przed oczami wakacyjne wspomnienia. Żółć wzbudza radość i pobudza do działania. Barwa ta polecana jest osobom skorym do unikania podejmowania decyzji.

 

Róż to barwa romantycznych spacerów i kolacji we dwoje. Pobudza organizm, zjednuje sympatię, sprzyja czerpaniu przyjemności z zabawy. Kolor ten wybierają osoby pewne siebie, lubiące ryzyko, spragnione miłości, ale także potrzebujące uwagi otoczenia i współczucia.


Pomarańcz to synonim radości, młodości, nowoczesności i otwartości. Sprzyja pogodnym myślom. Przywraca chęć do życia, zwiększa motywację do działania, podnosi poczucie własnej wartości. 


Czerwień przywołuje gorącą, płomienną miłość. Jest to kolor żywy, widoczny i pobudzający. Symbol ognia, ciepła. Wskazany jest dla osób ospałych, przemęczonych, pozbawionych woli walki, spragnionych sukcesu i doznań zmysłowych.


Niebieski dodaje lekkości, spokoju, relaksu, pobudza do pracy. Sprzyja samodzielności, wspiera intuicję, ułatwia podejmowanie decyzji. Poleca się go wyczerpanym psychicznie, potrzebującym spokoju i wypoczynku.


Zieleń wywołuje uczucie spokoju i bezpieczeństwa. Zwiększa optymizm, wiarę w siebie i innych. Zaleca się ją nadmiernie aktywnym, mający trudności z podejmowaniem decyzji i zachowaniem jasności sądów.


Fiolet jest niezwykle łagodną barwą. Ułatwia zrozumienie własnych potrzeb. Idealna jest dla osób pragnących zgody i miłości, ciszy i spokoju.


Brąz to ciepły, bezpieczny kolor. Sprzyja skrywaniu uczuć. Dobry dla osób spragnionych życiowej stabilizacji i bezpieczeństwa.


Czerń to magia, czar i tajemnica. Działa wspierająco, inspirująco, także ochronnie. Przeciwdziała niepożądanym zmianom. Wskazany dla niezależnych, opanowanych, pełniących funkcje kierownicze. 


Drogie Panie, jakimi barwami się otaczacie? Czy którekolwiek z cech, które przytoczyłam, zgadzają się ze stanem faktycznym? A może uważacie to za kompletny wymysł? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika, informacje potrzebne do notki zaczerpnięte ze specjalistycznych stron.



Darcia94 17:25:24 27/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Kuchnia: zdrowe przekąski, czyli co warto jeść między posiłkami?

Przekąski.

Nie ma co się oszukiwać - mało która z nas ściśle trzyma się określonych pór posiłków i między nimi nie je nic. Niby nie jest to nic złego, jednak problemem jest to, że większość z nas jako przegryzkę wybiera sobie najczęściej puste kalorie w formie batonika, czekolady czy innej słodkości.

Zdrowszych dla nas produktów między posiłkami głównymi nie tykamy, zazwyczaj kierując się zasadą najlepsze jest to, co niezdrowe bądź niezdrowa żywność zaspokoi nasz głód na dłużej. Tak, to prawda, zjesz jednego małego batonika, a pełna czujesz się nawet przez kilka godzin. Dlaczego? Bo taki mały batonik ilością zawartych w sobie kalorii często przypomina przeciętne danie obiadowe. Czyli obiad możesz sobie w tym momencie bez problemu odpuścić.

A przecież zdrowa, lekka przekąska też może być pyszna - zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy to dostępne owoce i warzywa, które możesz wykorzystać do przyrządzania takich przegryzek, swoimi kolorami uświetniają wygląd potraw. 

Dodatkowo, komponując drugie śniadanie czy podwieczorek, masz możliwość wybrać sobie składniki: nie lubisz marchewki? W porządku, wybierz więc taki owoc lub warzywo, które Ci smakuje, np truskawkę czy pomidora.

W dzisiejszej notce 10 przepisów na smaczne i proste w wykonaniu przekąski.

 

Przepis I - rzodkiewki z pastą wiosenną

Składniki:

  • 6 rzodkiewek,
  • 4 łyżeczki serka śmietankowego,
  • 3-4 łyżeczki jogurtu naturalnego,
  • pęczek szczypiorku,
  • 3 plasterki czerwonej papryki,
  • pieprz.

Jak przygotować przekąskę?

Dokładnie umyj rzodkiewki i odetnij liście. Zostaw 1 cm wystających gałązek, przekrój je na połówki i wykrój dołki w białych częściach. Paprykę pokrój w bardzo drobną kosteczkę, następnie wymieszaj ją są z serkiem, jogurtem i posiekanym szczypiorkiem. Nałóż tak wymieszane składniki na rzodkiewki. Udekoruj szczypiorkiem i świeżo mielonym pieprzem.

 

Przepis II - ogórkowe słupki z niespodzianką

Składniki:

  • 4 ogórki,
  • jedno opakowanie serka feta,
  • 20 oliwek nadziewanych papryką,
  • mały pojemnik jogurtu naturalnego (bądź pół szklanki gęstej śmietany),
  • pęczek szczypiorku,
  • pieprz,
  • sól,
  • sok z cytryny,
  • pół strąka papryki.

Jak przygotować przekąskę?

Utrzyj fetę z jogurtem, następnie wymieszaj z drobno posiekanymi warzywami, oliwkami pokrojonymi w krążki (kilka oliwek zostaw jednak do dekoracji). Dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Obierz ogórki, pokrój je na równej długości słupki, z każdego wydrąż środki (zostawiając wokół półcentymetrową warstwę miąższu). Ustaw te słupki pionowo i napełnij przygotowaną masą serową. Udekoruj oliwkami i szczypiorkiem. 

 

Przepis III - kolorowa przekąska cytrusowa

Składniki:

  • 2. pomarańcze,
  • 1. marchewka,
  • 2. łyżki śmietanki kremowej,
  • 2 jabłka,
  • 2. łyżeczki miodu,
  • 4 gałązki mięty,
  • cukier cynamonowy.

Jak przygotować przekąskę?

Obierz pomarańcze, jabłka i marchewki. Pokrój pomarańcze w plasterki, wybierz najładniejsze środkowe plastry (8 sztuk), resztę drobno posiekaj. Zetrzyj marchew w drobną łezkę, jabłka w dużą łezkę do miski. Dodaj posiekane pomarańcze oraz miód i śmietankę. Wymieszaj dokładnie. Weź po dwa plastry pomarańczy i przełóż je masą marchewkowo-jabłkową. Przed podaniem posyp cukrem cynamonowym i udekoruj gałązkami mięty.

 

Przepis IV - jajeczna rapsodia

Składniki:

  • 5 jaj,
  • 10-15 dag żółtego sera w kawałku (np. goudy),
  • pęczek szczypiorku bądź rzeżuchy,
  • słoik majonezu,
  • pieprz z młynka.

Jak przygotować przekąskę?

Ugotuj jajka na twardo, ostudź i zetrzyj na tarce jarzynowej. Następnie zetrzyj ser. Szczypiorek po umyciu drobniutko posiekaj. Wszystkie składniki wymieszaj z majonezem i pieprzem.

 

Przepis V - sałatka warstwowa

Składniki:

  • 6 łyżek majonezu dekoracyjnego Winiary,
  • słoik selera konserwowego,
  • puszka kukurydzy,
  • puszka ananasów,
  • 20 dag szynki konserwowej,
  • 5 jajek ugotowanych na twardo,
  • 20 dag sera żółtego,
  • pęczek posiekanej natki pietruszki.

Jak przygotować przekąskę?

Seler, kukurydzę i ananasa osącz z zalewy. Szynkę i ananasa pokrój w paski. Ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Jajka pokrój w kostkę. W przezroczystej salaterce ułóż warstwowo: selera, kukurydzę, ananasa, 3 łyżki majonezu, szynkę, jajka, ponownie majonez, ser żółty. Całość posyp natką pietruszki.

 

Przepis VI - wiosenna fantazja z orzechami

Składniki:

  • 25 dag pieczarek,
  • duży por,
  • 3 łyżki łuskanych orzechów włoskich,
  • 3-4 łyżki majonezu,
  • cukier,
  • sól,
  • 2. łyżki natki pietruszki,
  • ocet winny z czerwonego wina,
  • pieprz kolorowy ziarnisty.

Jak przygotować przekąskę?

Umyte i obrane pieczarki pokrój w cienkie plasterki i skrop odrobiną octu winnego z czerwonego wina. Dobrze opłukaną białą część pora pokrój w półtalarki. Orzechy praż na patelni i niezbyt drobno posiekaj. Składniki sałatki wymieszaj, dodaj majonez przyprawiony solą, cukrem i świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Wszystko posyp natką pietruszki. Podawaj z przyrumienionym na maśle pieczywem tostowym.

 

Przepis VII - szparagi w szynce

Składniki:

  • szynka konserwowa,
  • słoiczek szparagów,
  • świeża papryka,
  • pomarańcza,
  • żelatyna.

Jak przygotować przekąskę?

Zawiń szparagi w szynkę konserwową (dwa szparagi w jeden plaster szynki), udekoruj według uznania pokrojoną papryką i kawałkami pomarańczy. Przygotuj galaretę (na litr wody jedna żelatyna). Zalej potrawę gotową galaretką i poczekaj, aż stężeje.

 

Przepis VIII - jajka łyżwiarskie

Składniki:

  • 10 jajek,
  • 2. łyżeczki kawioru czerwonego na każdą połówkę,
  • słoik majonezu,
  • natka pietruszki do ozdoby.

Jak przygotować przekąskę?

Ugotuj jajka na twardo. Następnie obierz je ze skorupek i przekrój na pół. Na każdą połówkę nałóż dwie łyżeczki majonezu i dwie łyżeczki kawioru czerwonego. Możesz przyozdobić natką pietruszki.

 

Przepis IX - wiosenny zawijaniec

Składniki:

  • 8 plasterków surowego boczku,
  • pęczek zielonych surowych szparagów,
  • 20 dag śmietany 18%,
  • marchewka,
  • tarty parmezan,
  • drobne oregano,
  • sól,
  • pieprz biały,
  • suszone pomidory.

Jak przygotować przekąskę?

Plastry boczku oprósz solą, pieprzem i oregano. Zawiń je i przebij wykałaczką. Wykałaczkę przytnij tak, aby nie wystawała poza roladkę z boczku. Roladki obsmażaj na małym ogniu ze wszystkich stron. Tłuszcz pozostały po smażeniu boczku przestudź i dodaj do niego śmietanę. Wymieszaj i dopraw pieprzem, ale nie solą. Dodaj startą na grubej tarce marchewkę i wszystko zagotuj. Gdy sos lekko zgęstnieje, a marchewka zmięknie, dodaj łyżkę tartego parmezanu i dokładnie mieszaj, aż ser się rozpuści. Szparagi przytnij do trzech czwartych długości i ugotuj w osolonej wodzie w wysokim rondelku pod przykryciem, tak aby stały pionowo, a ich kwiaty wystawały ponad wodę. Na talerzach ułóż szparagi w wachlarz, ich końcówki polej sosem. Z roladek usuń wykałaczki. Ułóż roladki na sosie (po dwie na talerzu). Przybierz suszonymi pomidorami.

 

Przepis X - babka jarzynowa w galaretce

Składniki:

  • 3 marchewki,
  • 25 dag zielonego mrożonego groszku,
  • pół puszki kukurydzy,
  • papryka zielona,
  • papryka żółta,
  • mała cebula,
  • pęczek rzodkiewek,
  • 4 łyżki żelatyny
  • pieprz czarny ziarnisty Appetita.

Jak przygotować przekąskę?

Umyj i oczyść warzywa. Marchewkę pokrój w kostkę, włóż do garnka, zalej 1,5 l zimnej wody i zagotuj. Dodaj pieprz czarny ziarnisty i gotuj 15 minut. Cebulę obierz i opiecz, dodaj do wywaru i gotuj tak długo, aż warzywa będą miękkie. Wyjmij je z wywaru, przecedź go, rozpuść w nim żelatynę, ostudź. Groszek blanszuj, osącz kukurydzę. Papryki pokrój w paski. Na spód salaterki wsyp część groszku, boki obłóż paskami papryki. Wsyp pokrojoną w kostkę marchewkę, resztę groszku, kukurydzę, krążki rzodkiewki i zalej tężejącą galaretą, a następnie schłodź. Galaretę wyjmij z salaterki i udekoruj rzodkiewką.

 

Drogie Panie, dysponujecie przepisami na inne zdrowe przekąski? Może mimo wszystko wierne jesteście batonikom? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika, informacje potrzebne do notki zaczerpnięte ze specjalistycznych stron.



Darcia94 18:16:35 26/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Zdrowie: schudnąć na wiosnę, czyli jaka powinna być zdrowa dieta?

Wiosna to czas, kiedy chcemy lepiej się prezentować.

Z tego względu wiele z nas, kobiet, decyduje się na przejście na dietę - mimo że nie każda tego potrzebuje. Dieta, no właśnie. Kto dziś korzysta z porad dietetyka? Nie wszyscy mają na to pieniądze i czas. Kończy się to dietą układaną po swojemu, według swojej wiedzy na temat zdrowego odżywiania się. Niestety, wiedza ta jest w ogromnej ilości przypadków niepełna, niewystarczająca lub... błędna, a to może w konsekwencji prowadzić do bardzo poważnych problemów zdrowotnych.

W poniższej notce z cyklu wyglądać ładniej na wiosnę najczęściej krążące opinie na temat tego, jak powinna wyglądać odpowiednia, zdrowa dieta i słowo wyjaśnienia - prawda to czy mit? Gotowa? Zaczynamy!

 

Lepiej jeść mało, a częściej

Prawda. Nie powinnaś rozpychać żołądka ogromnymi porcjami jedzenia. Zamiast trzech dużych porcji, zjedz pięć mniejszych. Jedząc zbyt dużo na raz, sama tak naprawdę powodujesz, że Twoja próba schudnięcia kończy się porażką - duże posiłki spowalniają metabolizm.


W czasie diety nie wolno jeść słodyczy

Mit. Jeżeli na co dzień przestrzegasz zasad zdrowego odżywiania się, nic się nie stanie, kiedy pozwolisz sobie na chwilę przyjemności. Oczywiście, nie chodzi teraz o to, by nagle rzucać się na całą tabliczkę czekolady lub litrowe pudełko lodów i zjeść je w pięć minut, jednak w umiarze wszystko jest dozwolone i nieszkodliwe.


Posiłki jadane o stałych porach to podstawa

Prawda. Sama po sobie wiem, że najlepiej i najchętniej je się wtedy, kiedy rzeczywiście odczuwa się głód. To jednak jest błąd! Żołądek też musi mieć kiedy odpocząć, nie może trawić przez cały czas, bo w końcu prędzej czy później się zbuntuje. Twoim obowiązkiem jest zapewnić mu regularność, nauczyć go, kiedy może nam dać znać, że chce jeść. Kiedy jesz, byle jeść, nie przestrzegając żadnych zasad odnośnie godzin, również spowalniasz metabolizm.


Nic się nie stanie, kiedy nie zjesz śniadania

Mit. Uczucie, że nie masz z samego rana ochoty na jedzenie, jest złudne i mylące. Wcale nie musisz odczuwać ssania w żołądku ani jakichkolwiek innych oznak głodu. Nie zwalnia Cię to jednak z obowiązku zjedzenia czegoś. Śniadanie nie bez powodu nazywane jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Może tego nie wiesz, ale nawet miseczka płatków zbożowych rano dodaje Twojemu organizmowi energii. To dzięki tej miseczce, jednej miseczce jesteś w stanie być aktywna przez cały dzień. Dodatkowo, co ważne podczas odchudzania, jedząc śniadanie, nawet nie będąc głodną, sprawiasz, że unikniesz napadu wilczego głodu.


Stosowana dieta powinna być urozmaicona

Prawda. Każda z nas ma swoje ulubione dania, które najchętniej jadłaby codziennie. Wdrażanie tego pomysłu w życie nie jest jednak dobrym pomysłem. Nasze posiłki powinny być urozmaicone. Dzięki temu organizm ma większe szanse na dostanie wszystkich niezbędnych mu składników. Poza tym - jedząc w koło to samo, w końcu doprowadzisz do tego, że niedobrze będzie Ci na samą myśl o danej potrawie.


Głodówka to najlepszy sposób na schudnięcie

Mit. Owszem, w okresie niejedzenia stracisz na wadze, ale głodówka to nie rodzaj diety, tylko powolne wyniszczanie swojego organizmu. Ponadto, możesz być pewna, że kiedy znów zaczniesz jeść, padniesz ofiarą efektu jo-jo.


Kolacja powinna być jedzona minimum 2 godziny przed snem

Prawda. Jak już pisałam wcześniej, żołądek musi mieć czas na odpoczynek, nie może trawić przez cały czas. Dlatego ostatni posiłek powinnaś zjeść minimum 2 godziny przed snem. Wówczas, kiedy kładziesz się spać, trawienie jest już zakończone, a Ty nie czujesz uczucia sytości, które utrudnia zasypianie. Pamiętaj też, że nocą metabolizm zwalnia.


Samo zdrowe jedzenie załatwi sprawę

Mit. Nie odniesiesz sukcesu na polu odchudzania się, jeżeli będziesz polegała tylko i wyłącznie na zdrowym jedzeniu. Ruch również jest ważnym czynnikiem! Pomaga on spalać zbędne kalorie (także tego batonika, na którego naprawdę możesz sobie pozwolić).


Podczas diety najlepiej pić wodę

Prawda. Butelka wody powinna być Twoim małym przyjacielem. Jej picie ma same zalety: oczyszczenie organizmu z toksyn, uwarunkowana przemiana materii, ułatwienie przyswajania różnych składników pokarmowych - to wszystko zasługa wody. Dodatkowy plus: woda jest całkowicie bezkaloryczna.


Istnieje jedna, uniwersalna dieta dla każdego

Mit. Oczywiście, że istnieją pewne gotowe wytyczne w kwestii, co powinno się jeść, a czego lepiej unikać, co jest zdrowe, a co nie. Ogólne założenia istnieją jednak w każdej możliwej sferze życia i absolutnie nie możesz ich traktować jako prawdę objawioną! Każdy człowiek ma inne zapotrzebowanie na dane składniki pokarmowe - co wynika z płci, wieku, aktywności fizycznej i wielu innych czynników. Czasami jest tak, że po zjedzeniu danego produktu czujesz się źle, mimo że jest on określany mianem zdrowego. Jest też coś takiego jak uczulenia - czy fakt, że marchewka jest zdrowa, oznacza, że powinni ją jeść wszyscy, nawet alergicy? Nie. Wszystko należy rozpatrzyć pod kątem siebie przede wszystkim.


Drogie Panie, czy stosujecie się do prawdziwych zasad zdrowej diety? Może słyszałyście o jeszcze innych, równie śmiesznych (może powinnam napisać: przerażających?) mitach? Prostowałyście je, czy może stwierdziłyście, że to każdego sprawa, co i jak je? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika, informacje potrzebne do notki zaczerpnięte z lekcji biologii, prelekcji o zdrowym odżywaniu i specjalistycznych stron.



Darcia94 21:10:11 25/03/2013 [komentarzy 1] Komentuj

Uroda: piękne i zadbane dłonie, czyli jak oduczyć się obgryzania paznokci?

Na dworze coraz piękniej.

Choć, dzięki atrakcjom w stylu nagłych, zupełnie niespodziewanych opadów śniegu, ciężko nam w to uwierzyć, wielkimi krokami zbliża się do nas wiosna. Jest to przełomowy moment w roku dla większości z nas. Kiedy zaczyna robić się cieplej, wiele z nas chce wyglądać lepiej, ładniej, korzystniej niż w jesień czy zimę - zresztą, nic w tym dziwnego. Jednak określenie ładny wygląd nie odnosi się tylko do naszych nóg, brzucha, wagi - to także zadbane dłonie i... paznokcie. 

Doskonale zdaję sobie sprawę, jak okropnym i ciężkim do zwalczenia nałogiem jest obgryzanie paznokci - sama walczyłam z tym brzydkim przyzwyczajeniem przez ponad dziesięć lat. Dlatego dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim Paniom, które chciałyby przestać wstydzić się przed ludźmi wyglądu swoich dłoni i w tę coraz ładniejszą aurę z dumą pokazywać światu swe równie ładne, zadbane pazurki. A więc: walkę z nałogiem czas zacząć. Start!

 

Na dobry początek...

Dobrze byłoby, gdybyś przez chwilę zastanowiła się, w jakich momentach najczęściej obgryzasz paznokcie oraz co jest tego powodem. Wydaje mi się, że kiedy zdasz sobie sprawę, że skubiesz je na przykład pod wpływem silnego stresu bądź zwyczajnej nudy, będzie Ci nieco łatwiej - zorientujesz się w sytuacji, co albo pomoże Ci hamować swoje odruchy, albo pokaże Ci, kiedy możesz się spodziewać, że Twoja ręka nagle znajdzie się w buzi. Dodatkowo, uważam, że inne kroki należy przedsięwziąć, kiedy wiesz, że gryziesz, bo się nudzisz, a inne, kiedy gryziesz, bo inaczej nie umiesz poradzić sobie ze zdenerwowaniem. Kiedy już zlokalizujesz źródło swojego problemu, postaraj się dopasować odpowiednią metodę walki z uzależnieniem albo, po prostu, spróbuj jednej, kiedy nie wyjdzie - drugiej, potem jeszcze następnej i tak aż do momentu znalezienia tej właściwej, działającej.

 

Metoda I: upominanie

O pomoc w regeneracji swoich paznokci możesz zwrócić się do kogoś ze swojego otoczenia. Może to być bliska przyjaciółka, koleżanka, któryś z rodziców, rodzeństwo - nawet  Twój facet. Tak naprawdę to, kogo wybierzesz, jest bez znaczenia, ważne, by naprawdę Cię wspierał. Poproś, by w chwili, kiedy Ty bezwiednie skubiesz palce, osoba przez Ciebie wyznaczona - pamiętaj, że tych osób może być kilka, na przykład dwie w szkole lub pracy i jedna, z którą mieszkasz - zwracała Ci uwagę.

Zdecydowanym plusem tego sposobu jest to, że większość czasu spędzamy wśród ludzi, a więc ilość momentów, kiedy możesz oddać się nałogowi, jest dużo mniejsza. Istnieje jednak ryzyko, że wszystko odbijesz sobie z nawiązką, kiedy zostaniesz sama choć na chwilę. 

 

Metoda II: gorzki lakier

Jeżeli chcesz sama poradzić sobie z problemem, kup specjalny, gorzki lakier i pomaluj nim paznokcie.

Nieprzyjemny posmak towarzyszący braniu tak pomalowanych paznokci do ust, może skutecznie Cię odstraszyć. Sama jednak po sobie wiem, że czasami i to nie jest przeszkodą. Mnie taki lakier wręcz posmakował.

 

Metoda III: ładny manicure

Gorzki lakier nie działa? Posmakował? A gdybyś tak wybrała się na zakupy i kupiła sobie lakier, którego kolor bardzo Ci się podoba i pomalowała paznokcie? Sposób niby podobny do poprzedniego, jednak tu widać efekty. Może kiedy zobaczysz, jak ładnie prezentują się Twoje paznokcie w kolorze, szkoda będzie Ci to niszczyć?

Pomysł jest dobry, ale tylko dla kobiet z silną wolą. Inaczej może się okazać, że zmarnowałaś i czas, i pieniądze.

 

Metoda IV: zwalczanie stresu

Jesteś nerwowa? OK, wielu ludzi jest. Kiedy jednak wiąże się to u Ciebie z wręcz wyrywaniem sobie paznokci, musisz coś z tym zrobić. W sytuacjach stresogennych staraj się przy sobie mieć coś, co pomoże Ci się uspokoić. Może to być guma do żucia, specjalna kulka relaksacyjna, którą się wciska, może być melisa - opcji jest wiele, odradzam tylko papierosy i inne używki. Po prostu: zajmij czymś ręce, usta, tak, żeby nawet nie myśleć o skubaniu palców.

Minusów tego środka raczej nie jestem w stanie dostrzec - może jedynie w momencie, kiedy jesteś choleryczką do tego stopnia, że nic Ci nie pomaga, ewentualnie - nie będziesz miała pod ręką gumy, kulki czy innych wspomagaczy.

 

Metoda V: sztuczne paznokcie

W momencie, kiedy nic innego nie pomaga, możesz podjąć decyzję o wykonaniu paznokci sztucznych, tak zwanych tipsów. 

O tym mogę powiedzieć wiele, gdyż na mnie samą podziałały dopiero pazurki akrylowe, wcześniej nie pomagało mi nic, a próbowałam każdej z wcześniej wypisanych przeze mnie opcji. Sztuczne paznokcie naprawdę dużo dają, jednak nie jest to też takie proste. Na pewno nie opłaca się ich robić na krótki czas - przez jakiś okres trzeba je dopełniać, kiedy pozbędziesz się ich po miesiącu, to więcej niż pewne, że wrócisz do obgryzania. Ja swoje akryle miałam przez mniej więcej półtorej roku. Idea jest o tyle skuteczna, że akrylu czy żelu nie da się ugryźć, a jeżeli już się jednak komuś uda, to mamy dodatkowy wydatek - dentystę, bo nie wierzę, że można ugryźć coś tak twardego i nie uszkodzić sobie zęba. Minusem jest na pewno to, że obce ciało na naturalnej płytce paznokciowej nie najlepiej na nią wpływa i trzeba później czasu, by doprowadzić ją do ładu. U mnie na szczęście obyło się bez takich problemów i płytka za bardzo nie ucierpiała, ale wiadomo jak to jest - stu dziewczynom nie zaszkodzi, sto pierwszej już tak. Trzeba też regularnie wydawać trochę pieniędzy - zazwyczaj jest tak, że jeżeli coś ma być zrobione dobrze, to kosztuje więcej. Wszystko zależy też od tego, komu jak szybko rosną paznokcie - osobiście musiałam stawiać się u kosmetyczki co 3-4 tygodnie na dopełnianie akrylu, płacąc za każdym razem około 60 złotych, a już po tych 3-4 tygodniach (wbrew pozorom nie jest to taki długi okres czasu) spod sztucznego wystawał mocno naturalny paznokieć. Nie każda z nas ma takie możliwości finansowe i czasowe, dlatego to również jest minus.

Twierdzę mimo wszystko, że sposób jest dobry, bo pomaga - nie mam akrylu już prawie dwa lata i nie pomyślałam o 'zjedzeniu' pazurków ani razu, nawet wtedy, kiedy nie pokrywał ich żaden lakier. Kiedy nic innego nie pomaga - mogę polecić. Tylko, naprawdę - niech to będzie ostateczność.

 

A Wy, moje drogie Panie? Znacie jeszcze jakieś sposoby na zaprzestanie obgryzania paznokci? Ile z tym walczyłyście? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika.



Darcia94 16:26:22 25/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Moda: poszukiwania własnego stylu, czyli jak wyróżniać się wśród tłumu i czuć się dobrze we własnych ciuchach?

Własny styl.

Wiele z nas, kobiet, twierdzi, że go nie ma. Efekty tego przekonania widać co dzień na ulicach nawet tych najmniejszych miejscowości - dziesiątki, setki, wręcz tysiące identycznie wyglądających dziewcząt i kobiet. Co z tego, że każda z nas jest inna, skoro ubiór wpycha nas w szarą masę, gdzie żadna z nas właściwie niczym się nie wyróżnia? Nie ukrywajmy - człowiek to istota próżna, lubi, kiedy jest zauważany przez współtowarzyszy. Ludzie dobrze czujący się w cieniu innych to tak naprawdę nieliczne wyjątki od reguły. 

Dzisiejszą notkę dedykuję wszystkim kobietkom - i tym dużym, i tym troszkę mniejszym (pod względem wieku, oczywiście), z pierwszej kategorii. Koniec wtapiania się w tłum. Czas na wybicie się! Jak to zrobić? Czytaj dalej. Zaczynamy naukę poszukiwania własnego, unikalnego stylu.

 

Krok I - usiądź i zastanów się

 Tak, dokładnie. Masz po prostu usiąść i chwilę pomyśleć. Choć uparcie twierdzisz, że nie masz własnego stylu, nie jest możliwym, byś przez całe swoje dotychczasowe życie nie miała na sobie nic, w czym byłoby Ci wygodniej niż w reszcie ciuchów. I właśnie na tym polega pierwszy krok - masz przywołać w pamięci obrazy ciuchów, kolorów, które podobają Ci się najbardziej. I mimo że jesteś kobietą, nikt nie wymaga od Ciebie, byś najlepiej czuła się w sukienkach czy spódnicach. To przede wszystkim Tobie ma być wygodnie, a poza tym - odpowiednio dobrane stroje, nawet te na pozór mało kojarzące się z Twoją płcią, potrafią wydobyć drzemiącą w Twoim wnętrzu kobiecość.


Krok II - pomyśl o swoich mankamentach i atutach

W kroku pierwszym dowiedziałaś się, że najważniejsze jest, by w ciuchach czuć się dobrze. Pamiętaj jednak, że błędem jest, jeżeli przez te słowa rozumiesz kwestie jedynie ściśle wizualne. Absolutnie nie wolno Ci wybierać wszystkiego jak leci, bo ma ładny kolor, bo jest dobry rozmiar!

Odpowiednio dobrane ubrania charakteryzują się nie tylko tym, że pasują - nie są ani za ciasne, ani za luźne - oraz że cieszą nasze oko. Powinny one także pomagać nam w walce z naszymi kompleksami i ukrywać niedoskonałości naszego ciała, za to uwydatniać atuty. Weź to pod uwagę podczas dobierania garderoby. I absolutnie się nie dołuj - z każdą z nas jest coś nie tak, ale mimo to wszystkie możemy wyglądać pięknie!

Jak to zrobić? Już wkrótce notka (notki? Zobaczymy, czy zmieszczę się w jednej) z cyklu uroda - ukryć niedoskonałości.

 

Krok III - bądź na bieżąco...

... Z najnowszymi trendami. Nie - nie chodzi o to, byś bezmyślnie kopiowała okładki najbardziej znanych i cenionych magazynów traktujących o modzie. Chodzi o to, byś wiedziała, co się dzieje i ewentualne 'perełki' zapożyczała do kreowania własnego image'u. To samo, jeżeli chodzi o ludzi na ulicy - obserwuj, jak się ubierają, co dodają do swoich stylizacji. A nuż coś Ci wpadnie w oko?

 

Krok IV - nie bój się eksperymentować

Metoda prób i błędów, choć czasami może być dla nas bolesna, jest najlepszą drogą do sukcesu. Mimo że wcześniej mówiłam o wybieraniu ciuchów, w których czujesz się komfortowo, twierdzę, że eksperymentować również warto. Próbuj nowych rzeczy. Łącz wzory, kolory, różne tkaniny, dobieraj dodatki - i nie przejmuj się, jeżeli za pierwszymi stoma razami będziesz przypominała wyglądem clowna. Przypomnij sobie pewne jakże proste, ale jednak prawdziwe zdanie - nie od razu Rzym zbudowano - i przestań się łudzić - nie wykreujesz nic oryginalnego w 2 dni. Nie obejdzie się też bez porażek. Nie sztuką jednak jest poddać się, kiedy coś nie wychodzi. Sztuką jest próbować mimo to.


Krok V - pamiętaj o dodatkach

Same ubrania niewiele Ci dadzą - zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie wyglądał bardzo podobnie do Ciebie. Jeżeli chcesz zwiększyć swoje szanse na bycie oryginalną i wyróżniającą się, postaw na dodatki. Niby takie małe, na pozór mało znaczące coś, ale ile może zmienić! Jakie dodatki mam na myśli? Jakiekolwiek, które Ci się tylko podobają. Masz pełną dowolność - bransoletki, zegarki, paski, torebki... Możliwości jest mnóstwo. Lubisz nosić apaszki? Proszę bardzo, tylko uważaj z dobieraniem odpowiednich wzorów i kolorów do danej stylizacji. Chusta na głowie? Czemu nie. Kwiaty we włosach lub kokardki, zamiast gumek? Nie ma problemu.

Dodać do stylizacji możesz wszystko, musisz pamiętać tylko o dwóch zasadach: umiar i patrzenie na wszystko pod kątem reszty danego ubioru. Trudno przecież, żeby dziewczyna stylizująca się na rockową, nagle upięła włosy za pomocą różowej kokardki. Dodatków nie może też być zbyt dużo. Mają być dodatkami, nie podstawą naszego wyglądu. 


I co, moje Panie, prawda, że nie taki diabeł straszny, jak go malują? Naprawdę, każda z nas może być inna od reszty. Trzeba jedynie poświęcić trochę czasu na pomyślenie jak dokładnie chcemy wyglądać, żeby i czuć się dobrze (ciuchy noszone bez przekonania, a wręcz takie, które nam się nie podobają, ale nosimy, bo przecież trzeba je znosić, a one przy okazji coś tam ukryją - niedobry pomysł, ludzie widzą, kiedy nie czujemy się swobodnie, a to idzie na minus w ich oczach), i prezentować się ładnie, ciekawie.


Macie swój własny styl? Jak go zbudowałyście? Co jest jego podstawą? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

 

Fotografia zapożyczona z Google Grafika.



Darcia94 14:28:24 24/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Kilka słów wstępu, czyli o czym będzie blog?

Witaj na moim nowym blogu!

Zanim przejdę do notek pasujących do tematyki bloga, pozwolę sobie na kilka słów wstępu. Gotowa? Jedziemy!

 

Po co, na co i dlaczego, czyli kulisy powstania bloga

Bloguję już od kilku lat, właściwie nieprzerwanie. Nie można nazwać mnie osobą, która regularnie dodaje notki, jednak walczę ze swoim słomianym zapałem i idzie mi bardzo dobrze. Jak możesz dowiedzieć się z wpisu po prawej stronie, interesuję się typowo babskimi sprawami. Postanowiłam połączyć to w jedno z jedną z moich największych pasji: pisaniem. Pisać uwielbiam i robię to podobno bardzo dobrze - dlatego zdecydowałam, że będę na własną rękę, poza szkołą, szlifować styl.

 

O czym będzie blog?

Dokładny spis tematyki notek przedstawia się następująco:

  • moda,
  • uroda,
  • zdrowie,
  • kuchnia,
  • psychologia,
  • relacje międzyludzkie,
  • TOP 5, czyli 5 rzeczy, które zawładnęły moim sercem w danym czasie (mogą to być lakiery do paznokci, błyszczyki, książki, filmy - cokolwiek) - jest to kategoria niestandardowa, będzie się pojawiała rzadziej niż pozostałe, na przykład raz na miesiąc,
  • kosmetyki, czyli krótsze bądź dłuższe recenzje kosmetyków, które dane mi było używać - ponownie, jest to kategoria niestandardowa, co oznacza, że wpisy z niej będą się pojawiały dość nieregularnie.

Zastrzegam sobie prawo do utworzenia nowych kategorii notek w razie, gdy uznam, że istnieje taka potrzeba, w miarę rozwoju bloga. O wszystkich zmianach będę informowała na bieżąco.

Ponadto, informuję, że jestem otwarta na wszelkie propozycje. Jeżeli chcesz poczytać o czymś szczególnym - napisz mi o tym w komentarzu, rozważę propozycję i postaram się spełnić prośbę.

Na takiej samej zasadzie udzielam porad. Masz problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić? Jak najdokładniej postaraj się mi go opisać w komentarzu (najlepiej pod ostatnio napisaną notką) - spróbuję Ci pomóc, jakoś pocieszyć. Pamiętaj, by w razie, kiedy zdecydujesz się poprosić mnie o pomoc, prócz opisu Twojej sytuacji, zamieścić także swój wiek - taka na pozór mało istotna informacja, jak to, ile masz lat, może naprawdę bardzo ułatwić mi poradzenie Tobie cokolwiek. Zostaw też na siebie jakiś namiar - dzięki niemu będę mogła od razu po odpisaniu na Twój problem, powiadomić Cię, że już to zrobiłam - nie będziesz musiała wchodzić codziennie i sprawdzać, czy coś się już pojawiło.

 

Tego nie lubię, czyli czego nie robić na mojej stronie

Jestem osobą wyjątkowo nienawidzącą chamstwa i niekonstruktywnej krytyki (nie podoba mi się, bo nie i tyle). Nikomu nie zakazuję odczuwać, że coś mu się tu nie podoba, jednak jeżeli już chcesz wyrazić swoją negatywną opinię - rób to, przede wszystkim, zachowując kulturę (żadnych obelg, wyzwisk) oraz konstruktywnie (wyjaśnij, co dokładnie Ci się nie podoba, dlaczego i podaj swój pomysł, jak można zrobić to i to lepiej).

Kolejne kwestie, których po prostu zdzierżyć nie mogę w wirtualnej rzeczywistości, to spam i kradzież cudzej pracy. Nie wejdę na reklamowaną przez Ciebie stronę, jeżeli, poza jej adresem, nie znajdę ani słowa komentarza od Twojej osoby, czy to na temat bloga ogólnie, czy konkretnej notki. Krótko mówiąc - odwiedziny strony za konstruktywny komentarz. Pamiętaj, że wszelkie teksty tu zamieszczane są tylko i wyłącznie mojego autorstwa (za wyjątkiem grafiki, możliwe jest także, że przy opracowaniu jakiegoś zagadnienia posiłkować się będę jakimiś stronami www, książkami, czymkolwiek - znajdzie się wtedy stosowny zapis o tym informujący). W związku z czym kategorycznie nie życzę sobie, by jakikolwiek fragment moich prac bądź całe wpisy były kopiowane bez mojej zgody. W sprawie zapożyczenia czegokolwiek z tego bloga, należy się ze mną kontaktować.

 

Cóż, myślę, że na chwilę obecną to tyle. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że zostaniesz moją stałą czytelniczką, a czytanie mojego bloga będzie dla Ciebie przyjemnością.



Darcia94 20:27:24 20/03/2013 [komentarzy 0] Komentuj